niedziela, 16 marca 2014

*244







Nadal wiele potknięć ale i tak wyszło fajnie :) Na "planie filmowym" pomagał Paweł, który świetnie spisuje się jako mój operator..scenarzysta itd. Nagrywaliśmy Nikonem D7000. Na końcu widać już moje zmęczenie bo całość trwała prawie 3 godziny.
Zawsze marzyłam o pościeli w ładny pattern (na te ikeowskie nie zawsze mnie stać), poza tym fajnie jest mieć unikatowy wzór lub stworzyć taki, jakiego nie możemy dostać nigdzie w sklepach.


11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Super się oglądało i naprawdę zachęcasz aby samemu też spróbować coś podobnego zrobić, mimo że nigdy niestety nie miałam cierpliwości do takich zajęć :) Na ile mnie więcej poszewek starcza taki pojemnik farby?
Iza

dominika śliwka pisze...

To moja pierwsza więc ciężko mi ocenić. Farba kryje cieniutką warstwą..a po wyschnięciu jest jeszcze bardziej widoczna. Pojemnik ma pojemność 50ml.

eight eights pisze...

zmęczśliwi :) coraz bardziej mi się to podoba, zarówno jako widzowi i pomocnikowi :)

dominika śliwka pisze...

Następnym razem musimy wszystko rozpisać bo ta improwizorka mnie chyba tak zmęczyła :P

Joanna W. pisze...

Świetny efekt, choć osobiście boję się spróbować- po jednym małym błędzie już mi się wszystkiego odechciewa ;)

rejka pisze...

jakaś Ty śliczna chmurko śliwkowa ;))

dominika śliwka pisze...

Joanno nie zniechęcaj się..jeśli za pierwszym razem się nie uda, trudno..z każdą próbą jesteś bliżej celu:) tracę masę papieru, ołówków i wychodzi mi tylko jedna ilustracja, ale dla tej jednej warto.

dominika śliwka pisze...

Rejko :-) dziękuję

Joanna W. pisze...

Oj, masz rację! Cierpliwość wypada mi porządnie wykształcić ;)

slovvianka pisze...

dobre to je

dominika śliwka pisze...

Dziękuję :-)