czwartek, 1 stycznia 2015

*287 grudzień


































Kopenhaga, dużo pracy w pracy..dużo kawy, niewydanie książki :( pracowa wigilia, którą wspominam do dziś, święta..duńska "choinka", awarie i źle ulokowane uczucia. Albo się starzeję, albo grudzień stracił swoją magię.

13 komentarzy:

rejka pisze...

śliczne widoki
cudny pokoik
nochalove
miły biały futrzaczek
świąteczna śliwka :)

będzie okej-idzie nowe

dominika śliwka pisze...

Nie zakładam innej opcji rejko! :) :*

Zuzia Kopytkowa pisze...

Bardzo lubię oglądać twoje zdjęcia:)

Zuzia Kopytkowa pisze...

Mam takie jedno pytanie, czy grafiki uczył cię ktoś czy jestes samoukiem?:)

dominika śliwka pisze...

Zuzia, jestem po liceum plastycznym i wydziale sztuki na umk. Tego czym się zajmuję nikt mnie nie uczył, ale to wypadkowa wiedzy, słów ludzi-profesorów, nierzadko kolegów z roku :)

slovvianka pisze...

co się stało kochanie? ktoś Ci złamał serce?

Anonimowy pisze...

Używasz jakiegoś filtru do zdjęć? :)

dominika śliwka pisze...

Instagramowe lub z vsco cam :)

dominika śliwka pisze...

Slovvianko ...

Angelina Orlicka pisze...

można ciągle patrzeć i patrzeć. bardzo przyjemnie :)

slovvianka pisze...

Będzie dobrze Śliweczko

Anonimowy pisze...

Oko i łapkę masz świetną, pracową wigilię podtrzymaj jeszcze przez chwilę, a źle ulokowane uczucia rozpuszczą się

slovvianka pisze...

no dalej śliwka, wpis się sam nie doda ;)