niedziela, 23 listopada 2014

*282






Żyję i mam się "świetnie" ;-) 
Zdradzam Wam fragmenty szkice/ilustracji, które trafią do książki..jestem na etapie składania :-)
Podejmując się napisania i zilustrowania książki nie sądziłam, że to tak ciężki orzech do zgryzienia...bardzo ciężki. Dlatego chapeau bas dla tych, którzy robią to na co dzień. Moje obawy przeplatają się z ekscytacją co niezmiernie spala, jednak zaraz przychodzi myśl "hej, przecież o tym marzyłaś"..to prawda i o tym też jest ta książka.. nie przedłużam, parzę kawę.. włączam minimax i wracam do mojego nochalowego świata.

I pamiętajcie, że jeśli nie można wyjść z jakiejś sytuacji to można jeszcze przez nią przejść.










5 komentarzy:

Zuzia Kopytkowa pisze...

Trzymam kciuki, że wyjdzie super i wszystko się uda! Na prawe jestem pod wrażeniem tego ile osiągnęłaś:) Ale chętnie dowiem się ile tak na prawde czasu poświęcasz temu i skąd go bierzesz? Chyba, że to twoje jedyne zajęcie. Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko!

rejka pisze...

super!
dawaj znaki,kiedy będzie w księgarniach :)

dominika śliwka pisze...

Zuzia: Poświęcam bardzo dużo czasu, kosztem snu, znajomych i rezygnacji z wielu koncertów.. ale taka tego cena. Jeszcze kilka dni/tygodni i odpocznę.

Rejko: na pewno się pochwalę :) ściskam

studio_w_kawalerce pisze...

Już się nie mogę doczekać, gdy się ukaże, znajdę i kupię :)

dominika śliwka pisze...

:)